23 mar 2017

Marsel Cafe

(powiększamy)



 Dzisiaj prezentuję Wam zdjęcia, które po raz kolejny uświadomiły mi ile jeszcze pracy przede mną. Przez długi czas miałam w głowie koncepcję sesji w kawiarni. Wizja ta jednak nie miała konkretnego zarysu, nie było też nikogo, kogo uważałam za odpowiedniego do pozowania w takich warunkach. Kilka tygodni temu pojawiła się jednak Maja, którą widzieliście już na moich zdjęciach (tutaj). To ona zgodziła się na mój pomysł i zaproponowała konkretną kawiarnię. Żałuję, bo nie udało mi się w pełni wykorzystać ani predyspozycji modelki, ani też miejsca, w jakim przyszło nam pracować. Pogoda zupełnie nie dopisała, co widać na zdjęciach, choć starałam się ratować sytuację za pomocą lampy, blendy i wysokiego ISO. Mimo wszystko postanowiłam wrzucić tu kilka ujęć. Pozostaje mi tylko wyciągnąć wnioski i poprawić liczne błędy w następnej sesji.
 Serdecznie dziękuję Mai za cierpliwość, jaką do mnie ma już nie pierwszy raz. Bardzo dziękuję także uroczej kawiarni Marsel Cafe, -pracujące tam panie potraktowały nas w przemiły sposób, bardzo życzliwie i z wyrozumiałością podeszły do naszych wymysłów. Kawa i herbata były pyszne. ♥ 
/pozuje Maja Laksy.


 i przystojny młody mężczyzna, który też bardzo chciał zdjęcie:

2 komentarze:

Dziękuję za komentarz!