17 paź 2017

Ola Trusz


Od zawsze uwielbiam jesień, a tego typu sesje należą do moich ulubionych! Jestem wręcz uradowana mogąc realizować moje pomysły przy tak dobrym świetle i kolorach. Mimo, że był czas, kiedy musiałam odwoływać kilka sesji z rzędu, teraz to wszystko nadrabiam i mam więcej pracy, niż kiedykolwiek. Do tego klasa maturalna daje się we znaki i znalezienie czasu dla siebie graniczy z cudem. Jednak wiele nowych twarzy wkrótce pojawi się na moich stronach, co mnie ogromnie cieszy, bo trafiam na same przesympatyczne osoby i piękne twarze.
Tym razem pozowała Ola Trusz.

Powiększamy!



4 paź 2017

Lana

W roli głównej przepiękna i kochana Lana. 

Już wkrótce wiele nowości, dużo się u mnie dzieje.
 Nareszcie mogę się trochę bardziej spełniać w swojej pasji. 


21 wrz 2017

Patio

Pozuje moja ukochana Julia Pawelak w najlepszej opolskiej miejscówie.

4 wrz 2017

Faces of Indonesia

Dlaczego?
    Całe wakacje minęły od mojego powrotu z Indonezji, jednak dopiero teraz znajduję czas i energię na to, żeby przejrzeć, obrobić i ewentualnie udostępnić kilka ze zdjęć, jakie tam zrobiłam. Zamiast załatwić sprawę na świeżo, zasypię Was wspomnieniami z Azji na sam koniec lata tak, żeby i samej sobie przypomnieć miłe chwile.
Zaliczam się do ludzi, którzy ubóstwiają Azję. W zasadzie zwiedziłam jeszcze niewiele miejsc na tym kontynencie, ale z każdym spędzonym tam dniem, znajdowałam coś nowego i pięknego, -coś, co sprawiało, że chcę wrócić. W tym roku padło na wyspiarski kraj, składający się z trzynastu tysięcy wysp - Indonezję. Odwiedziliśmy ich dokładnie pięć, co wydaje się być małą liczbą w porównaniu do tego, ile nam zostało, ale ilość wrażeń jest niewyobrażalna.
Według mnie w Azji wszystko jest trochę inne, a tam, gdzie byłam, życie spowalnia. Ludzie są cudowni, wkładają serce we wszystko, co robią. Indonezja była dla mnie odmianą - w poprzednich miejscach, które odwiedzałam, dominującą religią był buddyzm. Tu większość stanowili muzułmanie, a tylko na Bali można było najczęściej spotkać wyznawców hinduizmu. Te religie są niezwykle ciekawe, zagłębienie w nie pozwala choć trochę zrozumieć ich sposób postrzegania rzeczywistości. Zazdroszczę Azjatom tego ich specyficznego podejścia do życia, tej skromności i wiecznego zadowolenia i spokoju - tam ludzie na siebie nie krzyczą, właściwie się nie denerwują. Wspaniała, unikalna atmosfera tego kraju to nie tylko ludzie. To małe, przydomowe świątynie, które na Bali można zobaczyć dosłownie wszędzie, a także te większe, budowane dla szerszego grona. To małpy, które okradają turystów. Indonezja to również bogactwo zapachów, smaków i pysznego jedzenia, którego można spróbować za bardzo małe pieniądze. Indonezja jest różnorodnością kolorów i smaków niemożliwych do opisania komuś, kto nigdy tam nie był. Podczas kilkunastodniowej podróży poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy najbardziej z całego wyjazdu zapadli mi w pamięć. To właśnie ich, nie żadne widoki, czy plaże, chciałabym pokazać. Dla mnie w podróżach twarze są najciekawsze, a ludzkie historie i poglądy mają największą wartość. Właśnie z tego powodu w dzisiejszym poście publikuję to, co dla mnie najciekawsze - ludzi. (I kilka małp, dedykacja dla Wosina).