17 kwi 2017

Kinga


(powiększamy)

   Tydzień temu miałam przyjemność współpracować z Kingą. Bardzo długo wyczekiwałam słonecznych, ciepłych dni na wykonanie tego typu zdjęć i nareszcie moje marzenie się spełniło. Umówiłyśmy się spontanicznie, więc nie miałyśmy za dużo czasu na sesję, ale pomimo tego udało mi się wybrać sporą ilość udanych ujęć. Jestem zachwycona Kinią, - jej oryginalną urodą, kreatywnością, pomysłem na siebie. Nieczęsto mam do czynienia z kimś, kto przy swoich pierwszych zdjęciach okazuje się być tak różnorodny. Mam nadzieję, że to nie jest nasza ostatnia współpraca, spodziewajcie się więcej jej na moich zdjęciach!
Tym czasem zapraszam na wiosenne sesje zdjęciowe w kwietniu i maju :)


23 mar 2017

Marsel Cafe

(powiększamy)



 Dzisiaj prezentuję Wam zdjęcia, które po raz kolejny uświadomiły mi ile jeszcze pracy przede mną. Przez długi czas miałam w głowie koncepcję sesji w kawiarni. Wizja ta jednak nie miała konkretnego zarysu, nie było też nikogo, kogo uważałam za odpowiedniego do pozowania w takich warunkach. Kilka tygodni temu pojawiła się jednak Maja, którą widzieliście już na moich zdjęciach (tutaj). To ona zgodziła się na mój pomysł i zaproponowała konkretną kawiarnię. Żałuję, bo nie udało mi się w pełni wykorzystać ani predyspozycji modelki, ani też miejsca, w jakim przyszło nam pracować. Pogoda zupełnie nie dopisała, co widać na zdjęciach, choć starałam się ratować sytuację za pomocą lampy, blendy i wysokiego ISO. Mimo wszystko postanowiłam wrzucić tu kilka ujęć. Pozostaje mi tylko wyciągnąć wnioski i poprawić liczne błędy w następnej sesji.
 Serdecznie dziękuję Mai za cierpliwość, jaką do mnie ma już nie pierwszy raz. Bardzo dziękuję także uroczej kawiarni Marsel Cafe, -pracujące tam panie potraktowały nas w przemiły sposób, bardzo życzliwie i z wyrozumiałością podeszły do naszych wymysłów. Kawa i herbata były pyszne. ♥ 
/pozuje Maja Laksy.


 i przystojny młody mężczyzna, który też bardzo chciał zdjęcie:

12 mar 2017

Nicole

Chciałam się dzisiaj z Wami podzielić moimi pierwszymi zdjęciami w tym roku. Od grudnia aż do teraz nie wykonywałam żadnych sesji, choć nie zliczę ile razy umawiałyśmy się wstępnie z dziewczynami. Zawsze pogoda, brak czasu, albo jakieś inne okoliczności sprawiały, że jednak nic z tego nie wychodziło. Żałuję, chociaż może to dobrze. Może czas był mi potrzebny, żeby nabrać motywacji, zainspirować się. Robi się ciepło, więc powoli zaczynam znowu chodzić na zdjęcia.
Na sesję z Nicole też umawiałam się od dłuższego czasu, jednak dopiero w ostatni weekend wszystko złożyło się po naszej myśli. Muszę przyznać, że współpraca z tak sympatyczną i piękną osobą to wielka przyjemność i jestem pewna, że to nie nasze ostatnie zdjęcia.
[powiększajcie]



Follow me on instagram - klik

1 lut 2017

Choker

pozuje Wiktoria Miklis